Whatever the weather

Pogoda angielska jest słynna w całym świecie. Oczywiście nie ze względu na słońce lecz deszcz, który ponoć pada tu non stop. Non stop jest wprawdzie wyolbrzymieniem sytuacji lecz prawdą jest, że deszcz pada tu nader często- krótko lecz często. Społeczeństwo angielskie musiało zatem wykształcić rozwiązanie dla tej sytuacji a jest nim ideologia „Whatever the weather”  czyli: bez względu na pogodę robimy swoje.
Ideologia ta jest wcielana od najmłodszych lat, gdy dzieci od wieku przedszkolnego mają całorocznie otwarte drzwi wyjściowe, by jeśli im się tylko zapragnie korzystać z uroków świeżego powietrza. Również w każdym przedszkolu dzieci bez względu na pogodę odbywają długi spacer w określony dzień tygodnia. W dzień spacerowy dzieci zobowiązane są mieć spodnie by nauczycielom łatwiej było zakładać przeciwodeszczowe kombinezony; szkoły wyposażone są również w kalosze- widok to mniej więcej taki:

welliesma

***Morning i afternoon wellies nie oznacza że dzieci zakładają inne kalosze rano i popołudniu ale są to różne grupy przedszkolne- widok iście komiczny :).

pelerynkiDzisiaj ponownie zaznałam motywu „whatever the weather”. Urodziny mojej młodszej córki zostały zarezerwowane z dużym wyprzedzeniem w cudownym miejscu na wolnym powietrzu czyli Piglets Farm. Od dwóch dni było jasne, że nadciągają ulewy i ma zacząć padać dokładnie od 15.00 . Z racji na to, że urodziny zostały zaplanowane od 14 do 16.00 prosiłam niebiosa by przesunęły deszczowy front o godzinę. Niebiosa prośbę wysluchały jak zawsze po swojemu- przesunęły ulewę o godzinę ale dokładnie na moment rozpoczęcia imprezy. No cóż- whatever the weather- dzieci przybyły w pelerynach a rodzice nie mieli nic naprzeciwko by imprezę kontynuować jak gdyby nigdy nic.
Widok był to zaprawdę cudowny- piętnaścioro zakapturzonych stworków wędrowało karmiąc zwierzątka, jeżdżąc z beczkach oraz biegając razem z prosiakami. Tak naprawdę dzieci nawet nie zauważyły deszczu- bawiły się przednio.

Jak widać wszystko jest kwestią podejścia do sprawy i niezwykle mądrej maksymy ludzi Północy, która twierdzi, że nie ma złej pogody- jest tylko złe ubranie :).

The following two tabs change content below.

doris

Matka-Polka w 3 letniej zagranicznej delegacji w starożytnym mieście York :)

Ostatnie wpisy doris (zobacz wszystkie)

,,,,
2 comments on “Whatever the weather
  1. ja po tegorocznym wiosno-lecie, które wygląda jak jeden rozciągnięty w czasie październik już sobie ideologię przyswoiłam…tym niemniej niezywkle się cieszę na wygrzanie w polskim słoneczku….już już za chwilę :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>