Dzień Matyldy

Czy słyszeliście kiedyś o Dniu Matyldy? Jeśli nie to Wam o nim opowiem.
Dzień Matyldy tak naprawdę miał być Dniem Książki. Dzień Książki jest co roku uroczyście obchodzony w Anglii i jest to jeden z niewielu szkolnych dni bez mundurka. Dzieci tego dnia ubierają się w postacie z książek- w tym roku pojęcie książek zostało ograniczone do absolutnego guru angielskiej literatury dziecięcej, którego dorobek celebrowano przez ostatni rok ze szczególnym pietyzmem z racji na przypadające niedawno 100-lecie narodzin autora. Roald Dahl -gdyż o nim mowa- pozostawał dla mnie raczej nieznanym autorem (mimo mojego zamiłowania do książek) ale przebywając w Anglii- zwłaszcza jako matka szkolnych pociech- nie sposób o nim nie usłyszeć.

Szkolne zadanie wybrania postaci z książek autora nie było łatwe z racji na moją ograniczoną znajomość jego twórczości lecz bazując na znanym mi dorobku zaproponowałam dziewczynkom przebranie za lisa (z książki „Wspaniały pan lis”) oraz Verucę Salt ( z „Charlie i fabryka czekolady„). Spędziłyśmy weekend na kompletowaniu stroju lisa, opracowałyśmy zarys maski i futerka, przejrzałyśmy czerwone stroje dla Veruci. Uznałam że jesteśmy niemal gotowe.

Im bliżej Dnia Książki tym bardziej oczywiste stawało się, że moje propozycje są przyjmowane coraz mniej entuzjastycznie.

Wraca Hania ze szkoły w poniedziałek: ”Mama, a Amelia będzie Matyldą”

Wraca Hania ze szkoły we wtorek: „Mama, Madison też będzie Matyldą”

Wraca Hania ze szkoły w środę: „Mama, Emily też chce być Matyldą”

Wraca Hania ze szkoły w czwartek: „Mama, Olivia również będzie Matyldą”

Wraca Hania ze szkoły w piątek i obwieszcza triumfalnie: Mama ja też będę Matyldą!!!”

Do soboty również młodsza córa wyraziła swoje stanowcze zdanie w tej kwestii chowając czerwony strój Veruci z powrotem na dno szafy i wyciągając wszystkie dostępne niebieskie sukienki. Sprawa stała się jasna: obydwie moje córki postanowiły zostać Matyldami podobnie jak połowa, tfu, 90% dziewczynek z ich szkoły.

Dzień Matyldy na świecie :)

Dzień Matyldy na świecie :)

Aczkolwiek…w dzisiejszy poranek po tym jak moje dwie Matyldy przygotowały się do szkoły, oraz wszystkie inne Matyldy zostały zaprezentowane przez dumne mamy na FB znienacka pojawił się promyk z innego świata…prawdziwy rajski ptak wśród Matyld.

rajski ptak

rajski ptak

 

I tak sobie myślę: brawo dla ptaka Roly-Poly! Brawo za kreatywność i odwagę by być barwnym ptakiem wśród Matyld tego świata :)

P.S. Thank you Louise for sharing the result of your amazing creation. You are a true inspiration!

The following two tabs change content below.

doris

Matka-Polka w 3 letniej zagranicznej delegacji w starożytnym mieście York :)

Ostatnie wpisy doris (zobacz wszystkie)

,,,
3 comments on “Dzień Matyldy
  1. Dzieci mają bowiem bardzo osobliwe postrzeganie własnej indywidualności. Kiedy ja, małym (w sumie to chyba nigdy mały nie byłem), młodym jeszcze bardzo chłopczyną byłem i organizowano w szkole bal przebierańców, każdy z chłopaków był „Zorrem”.

  2. Kiedyś też nie było dostępu do takich strojów a dziś sklepy na Halloween i karnawał są pełne różnorodnych przebrań :) Ale szkoda, że w polskich szkołach nie ma więcej takich dni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>