Bye bye…

Ostatnie 6 godzin w Yorku. Od pierwszego wpisu upłynęły ponad 4 lata. Cudowne lata. Nie będę się dziś rozpisywać gdyż i sił brak i emocje wypada raczej wyciszyć niż rozbudzać na tę ostatnią noc w yorkijskim życiu. Ale pożegnać chcę się jeszcze stąd, z tego miejsca, które nauczyło mnie więcej niż kiedykolwiek mogłabym podejrzewać, że wyjazd nauczyć może.

Dziękuję Wam wszystkim za ten czas. Jutro zaczynam nowy rozdział. Blog Me and York był niezwykłą przygodą, źródłem wielu fanstaycznych emocji i bez wątpienia pomógł mi w adaptacji do nowej rzeczywistości. Teraz pora na nowe życie i….nowego bloga :). Jeśli jesteście zainteresowani tym jak wygląda życie po powrocie do polskiej rzeczywistości serdecznie zapraszam do mojego nowego miejsca w sieci: Teraz Wilanów :).

pożegnanie z sercem Yorku

pożegnanie z sercem Yorku

Do zobaczenia!

The following two tabs change content below.

doris

Matka-Polka w 3 letniej zagranicznej delegacji w starożytnym mieście York :)

Ostatnie wpisy doris (zobacz wszystkie)

5 comments on “Bye bye…
  1. Ostatnio myslalam o Pani na jakim etapie jest powrot, czy moze jakims cudem sie Pani nie rozmyslila ;) Zycze wszystkiego dobrego tam w Polsce, bardzo chetnie bede zagladac na nowego bloga choc nie ukrywam ze bedzie mi tego tutaj brak :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>