Bye bye…

pożegnanie z sercem Yorku
Ostatnie 6 godzin w Yorku. Od pierwszego wpisu upłynęły ponad 4 lata. Cudowne lata. Nie będę się dziś rozpisywać...

B-Day cz.1

B-Day better
Minęły prawie 3 miesiące….D-Day a raczej B-Day…Brexit. Dzień, który zmienił wszystko. Wyolbrzymiam? Może….jednak jeśli ktoś kto czas burzy i naporu...